13.09.2025

labubu party


  hmm,  chyba coś w rodzaju sprawiedliwości istnieje

mój pierwszy labubu okazał się porażką kompletną
ale postanowiłam się ni poddawać.
kupiłam 3 boxy przez neta, doszły do mnie szybciutko i się zaczeło.

w pierwszym pudle bialutki 
z serii coca cola 




w drugim ukazał mi się labubu lucky. ten fioletowy. 1 z sześciu co są podane na opakowaniu.




a w ostatnim 3 boxie największa niespodzianka. tęczowy labubu. :3
skakałam z radości , skłiiik .!



jestem zadowolona. los uśmiechnął się do mnie. tiak miało być
tio chyba tyle w temacie
baaajkooo ziomki



[[   skomentuj   ]]

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

A z tyłu Bober x)

Anonimowy pisze...

ino. Bober obserwator. trochę to creepy 🫣